piątek, 24 stycznia 2014

Nareszcie wiosna 2013!!

Na otwarcie sezonu wybraliśmy się na jednodniowa zasiadkę na zbiornik Wróblowa. Świetnie było znowu usiąść nad wodą i snuć plany na cały sezon. Nasza dyskusje co jakiś czas przerywały brania i kilka karpi udało się wyholować :)



I znowu dzikie łowisko. Tym razem miejsce wytypowane przez Marcina przyniosło mu ładne rybki.







sobota, 3 listopada 2012

Nasze jesienne karpie i amury

Tegoroczna jesień naprawdę miło nas zaskoczyła. Praktycznie w każdy weekend ktoś z nas przebywał nad wodą i próbował przechytrzyć jak największe Cyprinusy. Marcin tradycyjnie okazał się najlepszym łowcą amurów, ale także do Frania uśmiechnęło się szczęście i wyciągnął największego amura w swojej wędkarskiej karierze. Trzeba przyznać, że z wyników jesiennych łowów jesteśmy zadowoleni, a przy okazji poznaliśmy kilka ciekawych łowisk. Oczywiście o naszych starych wodach nie zapominamy i zanim lód skuje tafle wody postaramy się jeszcze na nich powędkować.


















niedziela, 19 sierpnia 2012

Z POZDROWIENIAMI DLA RAFAŁA:)


Karpik z "naszej" wody:)

Rośnij kolego i uważaj na siebie:) 
Spotkamy się za 10 lat:)

wtorek, 31 lipca 2012

Wreszcie udało nam się zorganizować z Franiem trochę wolnego czasu, aby wyskoczyć na dwudniową zasiadkę:) Złowiliśmy kilka karpi, może niezbyt wielkich, ale i tak wypad nad wodę uważamy za udany:)

Oto kilka fotek :








sobota, 7 lipca 2012

Początek tegorocznych wakacji rozpieszcza nas wyjątkowo wysokimi temperaturami i piękną słoneczną pogodą. Wydaje się, że jest to idealny moment, by spakować sprzęt i wyruszyć na kilkudniową zasiadkę, jednak niestety nie w naszym przypadku.

Rafał zmuszony był wyjechać do Niemiec na okres dwóch miesięcy, Marcin przebywa w swojej firmie praktycznie całymi dniami, ja również nie mam zbyt wiele czasu na wędkowanie. Za każdym razem, kiedy o tym myślę przypomina mi się utwór Bogusława Lindy i Świetlików "Filandia", który w pewnym stopniu odzwierciedla naszą sytuację.

Dla poprawy nastroju chcę dodać, że jednak mimo braku czasu udało nam się złowić w tym sezonie dwie ryby powyżej dyszki:)


                                                                 Mój cyprinus:)